Make your own free website on Tripod.com

Stan moralny Polaków

Jedni przez bojaźń i niewiadomość, drudzy przez chętkę  przeszkodzenia dobrym zamiarom, przez egoizm mogą zrażać wielu nieprzyzwoistościami, jakie się trafiały w innych krajach z podniesienia ludu. Ale prócz innych, łatwa jest odpowiedź z rewolucji nawet polskiej 1794. Lud był wolny i uzbrojony, a czy się rozpasał na jakie zdrożności? Wtenczas odzywa się nienawiść i zemsta, gdy trwa ucisk i prześladowanie; ale kiedy kto z dobroczynnością otwiera swe serce, żółć gniewu nie ma przeciw niemu siły. W Francji w początkach rewolucji, lud był spokojnym, może kilku zdarzyło sic przestępstw po wsiach, ale te skierowane zostały przeciw tym, co się opierali wolności ludu. Okazały się zbrodnie w Paryżu, lecz te były dziełem zgrai rozpusty miasta. Nareszcie jak daleka jest różnica charakteru francuskiego od polskiego? Widać- z historii francuskiej, jakie bywały zabójstwa i zbrodnie w zamieszkach tego narodu; przeciwnie między Polakami, w wojnach nawet domowych kończyły się niechęci. Na placu bitwy nie prześladowano krewnych, nie szukano przeciwnika, nie męczono go na łonie żony i na trupach małych dzieci. Ale czarną jest potwarzą, kto przestępstwa Francuzów przypisuje wolności. Czemu ich nie widać było w rewolucjach Szwajcar, Holendrów i Ameryki? Inne przyczyny naraziły na nieszczęśliwe zdrożności Francuzów, nareszcie sam ich charakter zapalczywy. W czasach wojny Hugonotów z katolikami, jakichże wzajemnie nie wywierali na siebie okrucieństw? Nareszcie cóż było okropniejszego nad rzeź Sgo Bartłomieja?... Czy wolność się do tego przyczyniła?.... W innych krajach fanatyzm najokrutniejszych nieszczęść był przyczyną. W historji polskiej nie ma śladu, aby to straszydło rozpościerało kiedy u nas swe panowanie. Rewolucja nie jest dla rozpuszczenia cuglów swawoli, owszem powinna mieć w celu ułożenie porządku, wciągnienie wszystkich postępki w karby prawa, przyuczenie do posłuszeństwa zwierzchności, która nadaje naród, zachowanie każdego własności jako składu świętego opieki społeczeństwa. Daje się wszystkim wolność i prawa równe, ale nie pozwala się żadnej zbrodni. Życzeniem jest aby niczyja passja nic uciemiężała żadnego ziomka, aby z władzy rządowej dla wszystkich jednakowo płynęło szczęście w rewolucji. Urzędu nikt posiadać nic powinien, w którego krokach nie było uczciwości, który w życiu swoim nie szanował własności, sławy współ-obywatela, który wiernym nic był obowiązkom ojczyzny. Urzędnik mający duszę czystą, jest najszanowniejszą magistraturą. Obywatel zbliża się do niego z poszanowaniem złączonem z ufnością, a odchodzi z wyrokami zabezpieczajacymi słodką spokojność. Sprawiedliwość ma być zgrozą zbrodni, ale nie zemstą, a szczególniejszym przytułkiem niewinności. Straszliwym błędem jest tych, co rozumieli, iż dla ukarania zbrodni, mniej zważać potrzeba na niewinności bezpieczeństwo. Ta okrutna maszyna więcej zrobiła szkody i nieprzyjaciół rewolucji fraucuskiej, niż wszystkie wojska królów. Sprawiedliwość bądź w rewolucji, bądź w innym czasie powinna dawać jednakowe wyroki, a niewinności największe bezpieczeństwo. Więcej w kraju niewinnych niż zbrodni, te się karze dla spokojności tamtych: tam jest despotyzm, gdzie niewinność drży dla niebezpieczeństwa.W wojsko powinno bydź wszczepiane posłuszeństwo, karność, szanowanie własności, obywatela i osoby. Żołnierz ma być obywatelem, a nic ślepym narzędziem, lub jestestwem samowolnym. Który się wyłamuje z pod władzy mu przepisanej, z pod prawa narodu, który się rozpasuje na krzywdy i rabunki, ten jest rozbójnikiem i łotrem. Zgoła rewolucja jest na poprawienie wad, wytępienie przestępstw, i na zaszczepienie dobroczynności wzajemnej i cnoty w sercach wszystkich mieszkańcy. Szczęściem, iż w duszach Polaków została chęć do dobrego, i może się nazwać jednym z moralnych, narodów Europy. Kiedy w innych krajach czujna Policja i ustawiczne warty, nic mogą zupełnie wstrzymać od przestępstw, Polaka odraża od zdrożności samo jego czucie. Jest to prawie dziw, ale dziw cieszący serce, iż tak wielkie lasy można było przebywać w Polsce z bezpieczeństwcm, bez żadnych urządzeń krajowych, ale lud prawie wszędy w nędzy!... Wcisnęła się wprawdzie rozwiązłość u nas, lecz z wzgardą ostatniego Króla, co ją wprowadził, wykorzcni się ten nieszczęśliwy występek. Naród Polski w Europie jest najgościnniejszy, co pokazuje uprzejme jego serce. Kiedy w innych krajach nie padają jak tylko o interesie, słyszę Polaka mówiącego w publicznej nawet oprawie o wspaniałomyślności, co jest pięknę skłonnością do czystej sprawiedliwości i wstępem do wielkiego charakteru. Można takie wyznać, iż naród Polski, wyjąwszy Anglików, największe składał ofiary publiczne, a płeć piękna nigdzie tyle nic pokazała przywiązania do swej ojczyzny, ile Polki. Ponieważ znajdujemy się w okolicznościach, w których cnota aby uszła, prześladowania musi się zagrzebywać w ciemności, dlatego zamilczę niektórych imiona, ale twoich popiołów, zacna Zamojska już nie dojdzie zemsta królów... Obcy względem Twej majętności i darów, za dary dla rodaków i ojczyzny niosę Ci mój szacunek, a nim kiedyś glos narodowy uwieczni twoją pamięć, chlubny z twojej cnoty współrodak, rzuca ci na grób kwiaty wdzięczności. Polki zaszczycone cnota i czułością, zwróćcie ją teraz całą ku waszej ojczyźnie. Pomyślcie sobie, że jak wy, tak przedmioty serc waszych, wszystko co kochacie, jest naznaczone cechą niewoli i wzgardy. Patrzą na was tyrany, jak na członki narodu podbitego, co się płaszczyć przed nimi powinien... Młode Polki! wasze Matki rodziły Polaków, rodziły wolnych łudzi, wy wydawać, wy karmić piersiami waszymi, wy pielęgnować macie poddanych królów, co po łotrowsku rozszarpali wasz naród! Wy zamiast wszczepiać w serca dzieci cnoty, musicie ich przyzwyczajać do ślepego posłuszeństwa, aby umieli być z czasem uieinemi niewolnikami pałaców królewskich. Czy godni się nazwać ci ojcami, co nieczuli na kajdany, które dźwigają, z obojętną duszą, zostawiają je swemu potomstwu? Czy godni są miłości waszej ci, co się uginają pod wzgarda, i was z nią stowarzyszyć pragną? Czułe, cnotliwe Polki! Pokażcie, że nikt do serca waszego nic ma prawa, kto nie okryje czoła chwałą na usługach ojczyzny i wolności, i dopóki w kościele pokoju nie złoży wieńcców zwycięzkich na ich nieprzyjaciołach. 

Mniemają niektórzy, iż potrzeba pierwej oświecić lud, zanim mu dać wolność. Ja rozumiem przeciwnie, że chcąc oświecić lud, trzeba go uwolnić. Wiele z narodów w historji znamy, co nie umiały czytać; a byli wolnymi? Wolność nie jest nauką, ale potrzebą moralną duszy, tak wpływającą do szczęścia człowieka, jak czyste powietrze do zdrowia. Prawodawstwo potrzebuje obszernych wiadomości, a w każdym narodzie dotąd, część tylko ludzi za to poświęca się. Czy szlachta w Polsce, co drobną nazywamy, światlejszą jest wiele od Włościan? wszelako żyć może wolna. Rozumiemyż że lud Francuzki był oświeconym? Jakim to sposobem być mogło, kiedy nikt nie zatrudniał się jego instrukcją przed rewolucją, a połowa Francji mówi językiem tak odmiennym od Francuzkiego, jak Żmudzki od Polskiego. W wielu miejscach na urzędach po kantonach, są nieumiejący czytać i pisać do tego czasu. Mniemam, że wieśniak polski, od francuskicgo ma więcej rozsądku j nigdyby nie wierzył w te zabobony, za które bił się Wandejski Włościanin. Wmówiono w tamtejszy lud; iż we trzy dni zmartwychwstanie człowiek, gdy  broń bierze za fanatyzm, i wierzyli w zmartwychwstanie. -Światło się nabywa, kiedy każdy widzi jego potrzebę i użytek. Anglicy z wolności zaczęli się oświecać. Francuz przed rewolucją nic zatrudniał się rzeczą publiczna; (20) gdy nabył prawa ucześnictwn do prawodawstwa, uczy go się i zastanawia nad interesami narodu. 

J. J. Rousseau okazał prawa ludu, wymowny Mirabeau zachęcał Francuzów do odzyskania ich, a jak wielu jeszcze zostaje obłąkanych! W Polsce zaledwie błysło światło, a wnet przyjęte zostało, co pokazuje umysł otwarty naszych rodaków. Nie masz rozsądnego Polaka, któryby się nie śmiał z zabobonów politycznych królestwa i szlachectwa. Każdy zna że te istoty nie mają uprzywilejowanego rozumu, skądże prawo sobie przywłaszczają rządzenia narodami bez ich woli ? Gdyby nie ślepota wojsk monarchicznych, które zabijają każdego z rozkazu tego, kto im zapłaci (21) któżby się nie wstydził być rządzonym przez bezrozumnych, jak są niektórzy Królowie Europy. Polak przekonał się i zrzuca wspaniale wszystkie szarlataństwa polityczne, które uwłaczały sprawiedliwości, wstydziły rozum i ciemiężyły ludzkość. Niech tylko w przedsięwzięciach ma odwagę i stałość umysłu, w postępowaniu nieskazitelna cnotę , o może bydź jednym z najszacowniejszych narodów.

Strona 4

Powrot