Make your own free website on Tripod.com

WWW.TRYBUNA.COM.PL

Kalendarz Gasinskiego

Już od piątku jesteśmy w posiadaniu kopii kilku stron kalendarza na rok 2002 głównego świadka Andrzeja Leppera Bogdana Gasińskiego. Nie zdecydowaliśmy się na ich druk w sobotę ze względu na dość specyficzną zawartość.

 

Ponieważ w sobotę Gasiński sam zgłosił się do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w celu złożenia zeznań, które prokurator Zygmunt Kapusta określił jako "nieprawdopodobne i mało wiarygodne", zdecydowaliśmy się na ich upublicznienie. Pokazują one bowiem, jak bardzo wiarygodny jest to świadek.
A oto szczegóły ze wspomnianego kalendarza.

1 stycznia
Pod tą datą Gasiński zapisał miasta i numery. Najprawdopodobniej numery rejsów samolotów i współrzędne geograficzne. Wymienia Kabul, Tel Aviv, Pragę, Berlin, Szczecin. "Ryszard Niemczyk - MADRIT/042 0321 321. C-210 - NICEA/621 420 532. Andrzej Zieliński "Słowik" C - 2010 - Alicante/0721 30 52". Kolejne zapiski z tego dnia dotyczą innego przestępcy - "Chińczyka". Przy tym pseudonimie Gasiński wymienia trzy miasta i kolejne cyferki. Jak można domniemywać, właśnie tam miał przebywać "Chińczyk". Problem w tym, że "Chińczyk" siedzi od około 3 tygodni w więzieniu.

Jak wynika z zapisków Gasińskiego, ma on numer do najbardziej poszukiwanego i znanego terrorysty na świecie: "OSAMA BEN LADEN - KANDAHAR - 2103-4202-602". Ten dzień kończy informacja "ORION - Warszawa - 2621-00-02/72. Szyfr 37".

2 stycznia
Tu Gasiński wynotował adresy i telefony do terrorystów ben Ladena. Kilku z nich już nie żyje. Są to Mohamed Ali Atta, Hassan, Abdulaziz Alomari.

Do tego pierwszego Gasiński podaje nawet numer telefonu stacjonarnego i faksu, adres hotelu, w którym mieszkał bądź miał się zatrzymać. "Mohamed Ali Atta Hostel Hayarkon 48 Tel Aviv - Israel 035168989, FAX 035103113".

3 stycznia
Wyjątkowo skromny w zapiski tego dnia Gasiński informuje: "KANDAHAR - 232 ML - PD, 43,21 - W, 62,16 - D". Pod cyframi podpis: "OSAMA BEN LADEN".

4 stycznia
Wreszcie jest coś konkretnego: nazwy państw i miast. Głównie Niemcy. Gasiński zaplanował tego dnia kilka ataków bombowych. Pierwszy na stację Plochingen o godz. 16.07. W nawiasie pozostawia rezerwę, gdyby coś nie wypaliło - na godz. 17.39 w Augsburgu Hbf. "II EC 105 >>BERNER OBERLAND<< na stacji FRANKFURT (M) FLUGHAFEN FERNBF o 14.55 (REZERWA - MANNHEIM HBF - 15.29). III ICE 73 >>THUNERSEE<< na stacji KASSEL - WIIHELMSHĚHE 10.37".

W prawym górnym rogu tego dnia, innym charakterem pisma, zaznaczono "do 4.12.2002".

5 stycznia
To kolejny dzień ataków Gasińskiego. Już na samym początku Gasiński pisze, że należy zaatakować składy grupą C-43 z Hamm i Wolsfburga. Potem padają kolejne stacje, numery pociągów, dokładne godziny ataków. Gasiński atakuje 5 kolejnych stacji, także w Niemczech. Ale to nie koniec zaplanowanych działań. Jak wynika z kalendarza, tego dnia Gasiński ma bardzo pracowity dzień i chyba nawet nie zdąży wypić kawy.

"Przeprowadzić atak grupą C - 78. Z Bonn i Dortmunda. 1/ samolot Frankfurt - Atlanta 340, z 10.40 - 5.00. 2/ samolot Frankfurt - Chicago 430, a z 10.40 B-747 (-6:00). 3/ samolot London z Frankfurtu, z 10.50 T-321 (może ten numer nie jest taki przypadkowy; właśnie pod numerem 321 kryją się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie akta sprawy Leppera - przyp. P.K.). 4/ samolot z Frankfurtu do Los Angeles, z 10.00 T-744 B -08:00. 5/ samolot z Frankfurtu do Nowego Jorku, z 10.35 T-340. 6/ samolot z Dusseldorfu do N. Jorku, z 9.55 340-T". Mimo że Gasiński rozwalił już pół świata, a Niemcy zrównał z ziemią, nie spoczął na laurach.

6 stycznia
To kolejny dzień ataków. Napięty harmonogram, mało czasu, dużo wyjazdów i wylotów. Na pierwszy ogień idzie Watykan. "Samolot z Romy do Frankfurtu (wydawałoby się, że Frankfurt już nie istnieje, a przynajmniej lotnisko - przyp. P.K.), z 10.05 L 3849 a T-320 skierować na Watykan. Rozbić w punkcie 17/03 (te same cyfry pojawiają się przy Szczecinie! Jakaś nieścisłość. Czyżby Gasińskiemu pomyliły się współrzędne? - przyp. P.K.), wykona AAA/721 + 4".

Potem między godz. 10 a 11 drukowanymi literami napis "Polen" (Gasiński w końcu zapomiał ojczystego języka - przyp. P.K.). Teraz bardzo cenna informacja dla tych, którzy 6 stycznia planują odwiedzić stolicę. Analizując kalendarz Gasińskiego musimy Państwa ostrzec, że nie należy odwiedzać tego dnia niektórych obiektów. Spowodowane jest to pierwszymi atakami terrorystycznymi na Polskę i jej serce.

"I grupa C 46 i C 47. Rejon Gdańsk i Kraków. 1/ Zaatakować - samolot z Warszawy do New York z 16.20 - LOO15 i (4), skierować na punkt 19/03 (Warszawa - HMariott), wykona AAA 763 + 3. 2/ Zaatakować - samolot z Warszawy do Oslo z 16.20 (4) LO 485 i skierować na punkt 20/03 (Lotnisko Okęcie - Hala odlotów), wykona AAA 793 + 4. 3/ Zaatakować samolot z Warszawy do Poznania z 16.20 LO 3949 (skierować na punkt 21/03) - Warszawa Most Poniatowskiego - wykona AAA 810 + 1".

7 stycznia
Gasiński już ledwo ciągnie po dwóch pracowitych dniach zmasowanego ataku na świat. Już prawie rządzi światem. Ale jest wciąż nieugięty i kolejny dzień zaczyna z takim samym zacięciem jak dwa poprzednie.

"Wysadzić most Syreny - W-wa, Ch 17/on - AAA 321 + 3". Nie wiem, co na to moja redakcyjna koleżanka, która tym mostem codziennie dojeżdża do pracy. Muszę ją ostrzec. Tym razem Gasiński przechytrzył i mnie. Nie podał godziny, o której będzie wysadzał. Już szkoda mi naszego fotoreportera, który przez niedokładność Gasińskiego będzie musiał od świtu stać pod mostem i czekać, kiedy AAA 321 + 3 zdecyduje się zdetonować ładunek. Ale czego nie robi się dla rewelacyjnych zdjęć. Trochę roboty będą też mieli koledzy ze Szczecina. Tam Gasiński dzisiaj też wysadza. Tym razem hotel Radisson. Chyba na VI piętrze w czterech pokojach planuje rozłożyć ładunki wybuchowe. Jak podaje, nastawia je na 17.15. Ale cwany! Zaraz po Teleexpresie. Koledzy z TVP nie załapią się na podanie rewelacyjnego newsa. No, ale może do tego czasu Gasiński wysadzi chociaż most Syreny. Też hit!

"6/ grupa C-32. 1/ zaatakuje: KGPolicji na Puławskiej, skieruje samolot z W-wy do Milanu z 16.10, Lot 319 - AAA 178 + 3". To ci dopiero. Trzeba koniecznie powiadomić o tym generała Antoniego Kowalczyka. Gasiński jest dość niezdecydowany, jeśli chodzi o ostatni atak 7 stycznia. Waha się, czy ma to być Sejm czy raczej Belweder. A jak w Sejmie nie będzie posiedzenia? A z kolei w Belwederze też może być pusto? Gasiński zostawia sobie wyjście awaryjne i informuje, że decyzję podejmie o godz. 15.00. Wie natomiast, że na jeden z tych celów skieruje samolot do Helsinek startujący o godz. 16.25. Zadanie mają wykonać AAA 199 + 3.

8 stycznia
Polacy mogą się już czuć bezpiecznie. Gasiński ze swoją bandą przemieszcza się do USA, gdzie ma znów pracowity dzień. Mało tego, że to już trzeci dzień ataków, to jeszcze musi spędzić w samolocie prawie 8 godzin, zanim dotrze na zniszczone już przez siebie wcześniej lotnisko w Nowym Jorku. Do tego zmiana czasu. Chłopak zupełnie przestaje sobie z tym radzić. A na Broadway też nie może wyskoczyć, bo dużo zajęć. Tak to by się trochę rozerwał jakimś musicalem...

"1/ (wysadzić w powietrzu) ewentualnie koniecznie skierować na punkt C 320 samolot z 22.45 do Warszawy z N. Yorku lot LO16 AAA 0031 + 3 (REZERWA)./ skierować na punkt C 321 samolot z Nowego Jorku do Frankfurtu z 21.20 AAA 0062 + 3. 3/ skierować na punkt C 333 samolot z Salt Lake City do Munich z 12.10 9141/UA/CHI/43 5, AAA 0183 + 3. Zaatakować grupą C 431 i 438 obiekty: 1/ 680 Fifth Avenue, New York. NY 10019.2/ Newark Int'I - Terminal B. 3/ Olympia Airport Express".

9 stycznia
Dzień, o którym od dawna marzył Gasiński! Tylko cztery ataki, w tym na Pentagon. Ponadto podaje kryptonimy akcji, cyferki, adresy do kolegów terrorystów z Afganistanu, którzy nagle przeprowadzili się do Kolonii. Wpada na chwilę do Kansas City. Wyjątkowo skromny plan działania, a przecież to sam środek tygodnia - środa.

10 stycznia
Gasiński nadal odpoczywa. Czas spędza na podsumowaniu ofiar swoich ataków. Wygląda to tak, jakby przygotowywał się do wypłaty swoim podwładnym. Od góry nazwisko wodza Osamy bin Ladena, strzałka do ORIONA, a stąd już kilka strzałek. Jak się okazuje, już do trupów. Poznajemy także grupy i ich kierowników. C-271 pod kierownictwem Mohamenda Ali Atty załatwiła 230 osób, C-279 A. Alomari 170 osób, C-100, C-900, C-210 RN tylko 131 osób. Gasiński także wartościuje zasługi i wymienia najlepszą jednostkę, którą jest 737. Co prawda, zabili tylko 384 osoby, no, ale musieli zrobić to w wyjątkowo profesjonalny sposób. O tym, niestety, Gasiński już nie pisze. Najwięcej ofiar na swoim koncie ma grupa C-493, bo aż 1349. Niestety, Gasiński nie przewiduje za to żadnej premii.

Z zapisków można jednak wywnioskować, że świadek Leppera stracił trochę dobrych ludzi, bo przygotowuje się do wysłania następnych na szkolenia pilotażowe na chyba wszystkie istniejące samoloty. Poczynając od Airbusa, kończąc na Concordzie. Gasiński planuje wyszkolić 37 ludzi.

11 stycznia
Gasiński po krótkim odpoczynku wraca do formy. Planuje kolejne akcje, choć jego uwaga skupia się przede wszystkim na odzyskaniu długów od polityków. Poza tym szmugluje trochę środków odurzających, alkoholu i przekupuje celników. Zapiski zaczynają się od szyfru.
"S/37. * Przerzucić z granicy - Jakuszyce i Olsztyna - szlak 73a na lokalny Łęknica Bad Muskau i Kołbaskowo. Po 4 tys. dolarów dla celników. Płaskonka Zawadzki/ Jakuszyce. Odzyskać dług od: 1/ Kolasiński b. Poseł 20 tys. dolarów. - Wysłać C-635 do Milanu po odbiór.2/ Piskorski - 15 tys. dol. chce na raty 3x5 tys. + 10 % premii do 10 każdego m-ca. 3/ Olechowski A - 35 tys.dol. Umówione spotkanie w H. Bristol. 4/ Szmajdziński 13 tys dol (czekać do 15.12)".
Na tej drobnej kwocie Gasiński zamyka kartkę kalendarza, jednak numeracja na kartce dnia następnego wskazuje na to, że jest to jeden ciąg. Najprawdopodobniej Gasińskiemu nie starczyło czasu na załatwienie wszystkich interesów, rozdysponowanie ludzi i zadań. Chciałbym jednak ostrzec wszystkich, że następny dzień jest bardzo bogaty w sensacyjne informacje. Jeżeli ktoś ma słabe nerwy, powinien sobie odpuścić

12 stycznia
Ostatnia kartka z kalendarza Gasińskiego, którą posiadamy. Musimy przede wszystkim ostrzec kolegów dziennikarzy kryminalnych i śledczych z "Super Expressu". Gasiński chce was zakneblować. A powinniście zdawać sobie sprawę z tego, że facet jest twardy, dysponuje potężną armią terrorystów, grubymi milionami dolarów, bronią, samolotami....

"5/ Sprawa Papały - wyciszyć >>Super Express<< - powiadomić Ryśka (Niemczyka. Ale ponieważ chłopaki dobrze się znają, Gasiński pozwolił sobie na zdrobnienie. Pamiętajmy, że Niemczyk jest nadal poszukiwany przez polską policję - przyp.P.K.). 6/ Wyciągnąć >>Słowika<<, odbić - wykona A-47 + Luidi z Madrytu i przewieść do MŠlme (Tego faceta chętnie sam bym poznał. Mam na myśli Luidiego, kiedy chodziłem do podstawówki była taka gra telewizyjna. Polegała na sterowaniu ludzikiem, o takim właśnie imieniu. Czyżby Gasiński grał w tę samą grę? - przyp. P.K.). 7/ 4,5 T opium z Białegostoku zabrać do Gorzowa Wlkp - wykona >>Scot<< + cysterny z wódą 3 szt. przesłać do Szczecina (Oj! Będzie impreza... Po co było wysadzać szczeciński Radisson? Gdyby jeszcze stał, Gasiński nie musiałby podróżować z własną wódką - przyp. P.K.)

A teraz UWAGA! Nie wiem, czym jeden z braci Kaczyńskich zalazł Gasińskiemu za skórę. Przecież chce powołania sejmowej komisji, tymczasem świadek Leppera postanowił na "cito" wykończyć człowieka.

"8/ Zabić Kaczyńskiego!!! Pilne wykonać do 10 grudnia. Zlecić >>Szaremu<<". Jak wyciągnąłem z policjantów, "Szarych" jest w kartotekach około 200. Żaden funkcjonariusz nie mógł sobie przypomnieć "Szarego" - płatnego zabójcy! Poza tym strasznie nurtuje mnie fakt, że nie znam imienia Kaczyńskiego do odstrzelenia. Pewnie chodzi o Lecha, ale Gasiński jest tak nieprzewidywalny i bezwzględny, że trudno być pewnym. W każdym razie ostrzegam braci z PiS-u o grożącym jednemu z nich niebezpieczeństwie. Pamiętajcie, że to będzie "Szary" - jeden z dwustu.

"9/ Przewieść Ryśka Niemczyka do Loret de mar w Hiszpani + 120 tys. dolarów zlecić Romkowi".

No i to właściwie koniec czekających nas wydarzeń. Po tak pracowitym tygodniu Gasiński udaje się na zasłużony wypoczynek. Dokąd? Tego nie napisał, ale wiemy, kto ostrzegł go o grożącym mu niebezpieczeństwie.

"10/ Wstrzymać na 10 dni prace/ w strefie Z 16/ donos z CBŚ Wrocław".